Witam,
Od 6 miesięcy lub 7 moje dziecko zrywa się w nocy i siada bądź wstaje z okropnym płaczem (krzykiem). Nie można jej uspokoić oraz dobudzić. Można do niej mówić, śpiewać nic nie pomaga. Nawet przytulenie do siebie kończy się jeszcze większą furią. Przy tym ma zamknięte oczy i nie chce ich otworzyć. Nie wiem co mam robić. Nasz pediatra nie potrafi nam pomóc. Z mężem nie mamy już siły. Błagam o pomoc.